Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

CwanaRyba

Ocena użytkowników:  / 9
SłabyŚwietny 





 W krótkim artykule chciałbym obalić kilka mitów panujących w wędkowaniu z plaży.
Mity te przeszkadzają wielu chętnym na podjęcie decyzji o rozpoczęciu przygody z surfcastingiem.


  Najważniejszy z nich jest mit dalekich rzutów. Powszechnie uważa się, że trzeba daleko rzucać w tej metodzie, by łowić więcej. Otóż nic bardziej mylnego. Najczęściej mówią tak wędkarze, którzy nie potrafią daleko zarzucić. Prowadząc swoje notatki stwierdziłem, że na około 210 wyjazdów surfcastingowych dalekie rzuty przydały się tylko cztery razy! W tych czterech przypadkach łowiłem ryby tylko dlatego, że zarzucałem powyżej 170 metrów. To bardzo mierny odsetek, który praktycznie nie wniósł w mój surfcasting nic istotnego. Pamiętajmy o tym, że by zarzucać na takie odległości trzeba prawie na pewno posiadać wędkę za kwotę powyżej 900PLN. Wszystkie inne ryby brały w odległościach w przedziale 40-120 metrów. Do takiego wędkowania potrzeba zwykły kij w przedziale 80-200PLN.

 

 Mitem jest też, rozumienie surfcastingu jako wędkarstwa letniego. Jest właśnie zupełnie odwrotnie! Surfcasting ukazuje swoje najlepsze oblicze od połowy września do maja. A najlepsze rezultaty odnotowuję w listopadzie, grudniu, styczniu i lutym (jeśli nie ma wielkich przymrozków), marcu i kwietniu.

Zima to jeden z lepszych okresów dla surfcastingu

 Zimowe połowy leszczy w okolicach Unieścia.

 Następnym mitem jest wysoki koszt dojazdu jaki muszą ponieść osoby nie mieszkające w pobliżu Bałtyku. Jestem przekonany, że w waszej miejscowości jest więcej osób zainteresowanych takim wędkowaniem. Wystarczy się tylko odnaleźć za pomocą internetu i zorganizować wspólne wyjazdy. Jako przykład podam ekipę ze Szczecinka (108 km do plaży) ekipę z Białogardu (30 km do plaży) zorganizowaną grupę z Poznania (254 km do plaży)! Spójrzmy jeszcze inaczej. Opłata za wędkowanie w wodach Bałtyku wynosi ok 40PLN i łowimy cały rok kalendarzowy wraz z wędkowaniem z łodzi do dwóch mil morskich od brzegu. Nie potrzebujemy nęcić łowiska, szykować zmyślnych drogich przynęt naturalnych i sztucznych i kupować spodnio butów. Obcięcie tych kosztów pozwala nam raz na jakiś czas podjechać na plaże Bałtyku i powędkować w towarzystwie rodziny lub w gronie kolegów. Oczywiście jeśli ktoś chce może wydać na surfcasting krocie, tylko po co?


Ciekawym i burzliwym mitem jest wchodzenie do wody w spodnio butach w celu oddania dalekiego rzutu. Jeśli ktoś traktuje surfcasting nieco poważniej szybko zauważy, że do oddania dalekiego rzutu wystarczy odpowiednia wędka, technika i adidasy…
  
Technika rzutu z plaży bez wchodzenia do wody jest lepsza. Dalekie rzuty bez wchodzeniu do wody

Rzuty z brzegu prawidłowo wykonane są dalsze niż te wykonane z "wodą po pachy".



Kolejny mit, to dobór przynęt zwłaszcza czerwonych robaków. Wiele osób przywiązuje do tego elementu tyle uwagi, że zakrawa to o dziwactwo. Jeśli ryba w morzu jest i żeruje, to można ja łowić na każdy rodzaj czerwonego robaka. Od gnojaka, rosówki do zasuszonych na słońcu dendroben. Jeśli nie biorą ryby nawet kalifornijski robak na złotym haczyku nie przyczyni się do ilości łowionych ryb.

Leszcz potrafi wziąść nawet na pusty haczyk z kulką wypornościową.

Leszcz złowiony w połowie listopada skusił się na pusty haczyk unoszony przez kulkę styropianową i był to test w dniu, gdy żerował intensywnie.

 Spotykam się również z opiniami, że długość wędziska ma wpływ na odległość styku żyłki z wodą. To również mit, a raczej matematyka. Żeby długość wędki miała znaczenie w tej kwestii musiała by być o 20 metrów wyższa od standardowych!

Mity zwiazane z wysokością i odległością kontaktu żyłki z wodą
Wysokość wędzisk, a miejsce kontaktu żyłki z wodą.

 Przytoczę jeszcze jeden mit. Tylko masa ciężarka ma wpływ na zakotwiczenie na dnie morza. To nie prawda, masa ma drugorzędne znaczenie. Najważniejszy jest kształt ciężarka lub jego budowa (ciężarki z wąsami).
Mity o ciężarkach do surfcastingu.Podczas silnych prądów ten wzór ciężarka mimo 100g utrzyma zestaw dłużej niż ciężarek okrągły 250g.


 Mitem według mnie są również opowiadania o kierunku i sile wiatrów, które znacząco wpływają na brania w morzu. Oglądając w wolnej chwili fotografie złowionych ryb nie mogę doszukać się utartego negatywnego wzorca dotyczącego wschodnich wiatrów lub flauty.
Flauta potrafi przynieść okres wspaniałych połowów.
Podczas flauty również potrafią brać wspaniałe okazy.

Wszystkie te spostrzeżenia oparte zostały na podstawie dziesiątek, a nawet setek wyjazdów w różnych porach roku i przy udziale doświadczonych wędkarzy surfcastingowych.

Komentarze  

 
#1 Jerzy 2016-07-15 12:21
Ja zaczynałem w latach osiemdziesiąty ubiegłego wieku i mało kto wtedy bywał na plaży z wędką (gruntówką). Kołowrotki Stabil czy Rex wytrzymywały najwyżej jeden sezon. Zwykły kij szklany 1,8-2,1 m i po sztormie za pierwszą mieliznę 40-60 m dalej nie dało się rzucić ciężarkiem 150-250 g. Ale to właśnie wtedy jednego popołudnia złowiłem trzy certy po 0,5 kg i nigdy więcej. Przeważnie ładny leszcz czasem węgorz, płoć, węgorzyc. żeby połowić nie trzeba mieć nie wiadomo jakiego sprzętu. Dziś mam jeden dobry kij 4,5 m i jeden kołowrotek morski. Do połowienia i przyjemności wystarczy. Połamania kija.
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Powrót Surfcasting MITY W SURFCASTINGU